19721965130_d5641c92b6_o

Okazuje się, że firmy pracujące na drukarkach 3D nie są już bezpieczne. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że dzięki analizie dźwięków, które wydaje drukarka 3D można w całości odtworzyć jej projekt.

Druk 3D staje się coraz powszechniejszy. Dzięki tej technologii produkowane są najróżniejsze przedmioty, od zabawek po kości czy tkanki. Dlatego jedną z ważniejszych kwestii dla firm jest dobre zabezpieczenie swoich drukowanych projektów. Wyniki badań ekspertów z Uniwersytetu Kalifornijskiego pokazują, że nie jest ono prostą sprawą.

Uważają oni, że nagranie dźwięków pracującej drukarki, umożliwia odtworzenie toru ruchu jej dyszy i przy wykorzystaniu inżynierii wstecznej możliwe jest skopiowanie schematu tworzonego przedmiotu. Jest to pozornie stosunkowo niewielki problem, ale może on doprowadzić do tego, że firmy będą zmuszone codziennie konfiskować smartfony swoim pracownikom, żeby uniknąć piractwa.

Jednak naukowcy głowią się na d tym, żeby znaleźć mniej drastyczne rozwiązanie. Na przykład takie jak zakłócanie dźwięku pracy drukarki urządzeniem, które produkuje biały szum. Kto by pomyślał, że tak błahy problem jak dźwięk druku, może sprawić tak wiele problemów.

Print Friendly